PDT – czyli PhotoDynamic Therapy to bardzo obiecująca metoda leczenia chorób nowotworowych. Oparta jest ona na bardzo prostej zasadzie. Do organizmu pacjenta wprowadza się preparat – fotouczulacz - zwany sensybilizatorem. Jego działanie na tkanki biologiczne polega na uczuleniu ich na światło o określonej długości fali. Zdrowe komórki usuwają preparat ze swojego wnętrza. Komórki nowotworowe nie mają takiej zdolności – fotouczulacz gromadzi się w nich i po upływie 12-24 godzin jest go wielokrotnie więcej w guzie nowotworowym niż w w zdrowej tkance. Jeśli wzbudzimy sensybilizator światłem laserowym wywołamy świecenie fluorescencyjne w zakresie widzialnym – w ten właśnie sposób realizuje się diagnostykę zmian nowotworowych. Światło laserowe o określonej barwie wywołuje rozpad cząsteczek tlenu na formę atomową. Tlen atomowy jest bardzo reaktywny i cytotoksyczny – fakt ten wykorzystuje się w terapii chorób nowotworowych. Obecność tlenu w obszarze zajętym przez komórki nowotworowe powoduje ich niszczenie, komórki zdrowe natomiast pozostają nieuszkodzone. Metoda fotodynamiczna posiada wiele zalet, do których bez wątpienia należy wysoka efektywność, nietoksyczność i nieinwazyjność. Może być wykorzystywana jako wspomożenie i uzupełnienie leczenia chirurgicznego. Terapię można wielokrotnie powtarzać. Poza tym korzystny jest fakt, że wiązkę laserową można wprowadzić giętkim światłowodem poprzez urządzenia endoskopowe. Obecnie wykorzystywane są fotouczulacze, dla których stosuje się promieniowanie laserowe od 630 nm do 690 nm. Wnika ono w tkankę na głębokość kilku centymetrów i dlatego metoda PDT jest naskuteczniejsza w walce z guzami nowotworowymi o takich właśnie wymiarach. Trwają poszukiwania nowych sensybilizatorów, dzięki którym będzie można jeszcze skuteczniej walczyć z nowotworami, również o większych rozmiarach.