Czynnik wzrostu

Czynniki wzrostu wykorzystywany jest w medycynie od niedawna. Pomaga skrócić czas gojenia tkanek miękkich. Wydaje się być niezastąpionym sposobem pomocy dla sportowców cierpiących na liczne kontuzje. Płytki krwi ? przylegają do uszkodzonych miejsc w organizmie człowieka, hamując możliwe krwawienie i rozpoczynając procesy naprawcze. W środku tych płytek możemy znaleźć zasoby substancji białkowych , to one są właśnie zwane czynnikami wzrostu. Czynniki te przekazują sygnały do odpowiednich komórek mając wpływ na receptory zawarte w ich błonach komórkowych. Dzięki temu czynniki wzrostu aktywują migrację komórek oraz ich namnażanie i różnicowanie. To wszystko stanowi o gojeniu tkanek.

Pozyskać czynniki wzrostu możemy poprzez odwirowanie elementów krwi przy zachowaniu sterylnych warunków. Z pobranej krwi pacjenta można uzyskać porcję paru mililitrów koncentratu płytek krwi. Tą mocno stężoną zawartość wstrzykuje się do organizmu pacjenta, uzyskując wielokroć naturalnego bodźca do naprawy tkanek. Na zastrzyk taki możemy umówić się do szpitala lub ambulatorium. Chore miejsca znajdowane są przy użyciu USG. Zastrzyk podawany jest dokładnie w uszkodzone miejsce. Obraz usg zapewnia dokładność.

Najczęściej z takich zastrzyków korzystają sportowcy, ale zabiegom mogą rówież poddać się osoby z zaburzeniami zrosty kostnego. Często leczone schorzenia to: choroba przyczepów mięśni: łokcie tenisisty czy golfisty, kolana skoczka itp., choroby ścięgna Achillesa, urazy więzadeł, mięśni oraz ścięgien, zmiany przeciążeniowych i zwyrodnieniowych tkanek miękkich narządu ruchu. Spotyka się także przypadki wykorzystywania czynników wzrostu do osadzania implantów zębowych oraz przy gojeniu ran skóry. Czynniki wzrostu nie są substancją sztuczną. To naturalna, pozyskana z krwi pacjenta substancja, podawana mu szybko po jej przygotowaniu. Nie ma możliwości zakażenia czynników. Wszystko odbywa się w sterylnych warunkach.

Czynniki wzrostu to nie cudownym lekiem na każde schorzenie. Są natomiast bardzo skutecznym induktorem naturalnych procesów naprawczych organizmu. Warunkiem ich zadziałania jest obecność lub potencjał do zaistnienia reakcji naprawczej, która po podaniu może zostać zwielokrotniona. W mojej praktyce przy podawaniu do tkanek miękkich ważnym kryterium jest wstępna ocena USG, która wykrywa symptomy toczącego się procesu gojenia pod postacią zwiększonej ilości mikronaczyń w miejscu chorym. W przypadku ich braku, skuteczność leczenia może być gorsza i być może należy poszukać innych metod leczenia. Decyzja o podaniu powinna być każdorazowo poprzedzona wnikliwą diagnostyką i oceną szans powodzenia tej metody leczenia. Zależnie od uszkodzonych tkanek i ich miejsca w organizmie, pacjent zmuszony jest do unieruchomienia, chodzenia o kulach bądź korzystania ze stabilizatora. Zabieg nie jest bolesny ale lekarze ostrzegają przed bólem, który może wystąpić po jego wykonanym. Nie zaleca się przyjmowania popularnych środków przeciwbólowych. Są one w stanie osłabić działanie czynników wzrostu. Wszelkie decyzje co do przyjmowanych leków należy skonsultować z lekarzem. Po kilku tygodniach w zależności od miejsca ostrzyknięcia i uszkodzenia tkanek zalecana jest rehabilitacja. Lekarz powinien doradzić jaki ćwiczenia mamy wykonywać oraz zadecydować o ich intensywności.